• Wpisów:336
  • Średnio co: 8 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 15:22
  • Licznik odwiedzin:64 893 / 2759 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Rano nie miałam siły wstać ; / taka byłam zmeczona. Ale w końu to był przedostatni dzień więc musiałam dac radę ; DD. Na śniadaniu jak zwykle nasze spojrzenia się spotykały. Przyjaciółki mówiły mi, że z tego wyjdzie coś więcej niż tylko zwykłe koleżeństwo .. Ja zaprzeczałam mówiąc im, że wszystko sie zmieni gdy wrócimy do szkoły .. Po śniadaniu poszliśmy do pokojów posprzątać. Lubię mieć porządek więc poszłam do właścicielki pensjonatu po odkurzacz xDD. Przyszłam z nim na górę a po drodze spotkałam conajmniej jedną os. z pokoju, która chciała go ode mnie ; D a ja przytakując i mówiąc im, że jak ja skończę to dostaną wiedziałam już komu pierwszemu dam ; D. Oczywiście to był K . i jego pokój heh.
Gdy weszłam na nasze piętro od razu uśmiech zszedł mi z ust znowu zobaczyłam I. w jego koszulce myślałam, że nie wytrzymam .. eeh ..
Koleżanka z pokoju K. nie pomogała mi sprzątać więc zaczęłam krzyczeć na nią żeby wyszła z pokoju bo nic nie robi .. wszyscy, którzy to słyszeli tak sie śmiali, że szok .. a mi wcale nie było do śmiechu .. W końcu wygoniłam wszystkich z pokoju nawet najlepszą przyjaciółkę i zamknęłam drzwi na klucz .. W ciszy sprzątając pokój sama .. Odkurzyłam, umyłam podłoge a ludzie dobijali się do mnie do pokoju .. nie chciałam otwierać .. Bałam się, że zobaczę jego ..albo
I .. w jego koszulce .. Nie wiem dlaczego ale nie rozpłakałam się .. powiedziałam sb, że jeżeli on tak gra oke .. niech sb robi co chce mam to gdzieś . Otworzyłam drzwi od pokoju nie dałam mu odkurzacza tylko K. bo chciała .. Na pewno zastanawiał się co mi się stało ale cóż ja miałam go gdzieś. Później było sprawdzanie pokoi ( miałyśmy najwyżej oceniony pokój ) jednak ta moja złość na coś się przydała heh ; D.
Potem poszliśmy znowu w góry ..! Gdy szłam z koleżankami zaczęłyśmy rozmawiac po niemiecku no i ktoś coś tam źle powiedział więc powiedziałam, że to się tak nie mówi tylko inaczej i on to usłyszał i zaczął sprzeczać się ze mną że to właśnie tak się mówi a ja że nie tak .. no i po jakimś czasie powiedziałam, że niech uważa sb jak chce alee ja wiem swoje xd. Poszliśmy do sklepu z oscypkami ( ja ich nienawidze ). Kupił sb i spytał się mnie czy chcę a ja powiedziałam, że nie i poszłam dalej do dziewczyn. Zdziwił się .. i poszedł do kolegów.
Później w pensjonacie opowiadaliśmy sb o duchach. wszyscy siedzieli na podłodze a ja leżałam na łóżku no bo na podłodze było twardo xDD .Patrze on wchodzi z koleami ( do nas do pokoju ) i idzie w moją stronę a nie I .. położył sie koło mnie i zaczął coś tam mówić a ja do niego, żeby był cicho bo ja słucham a on, że nie bo on się boi.. Zaczęłam sie śmiać a wszyscy zaczęli patrzeć sie na nas i mówić że jeżeli chcemy poromansować żebyśmy wyszli. a ja do niego widzisz co narobiłes? a on no przepraszam .. ; / a ja no oke oke alee zamknij się już . No i potem było ognisko, na które wszyscy mieli iść alee ja nie chciałam iść no bo zimno było. On powiedział, że też nie idzie .. Zostaliśmy sami w pensjonacie .. Przyszła po nas K. bo pan kazał .. Siara była na maxa jak wyszliśmy haha ; DD wszyscy sie na nas gapili tak, że szok ; /.alee próbowaliśmy nie zwracać na to uwagi .. ja poszłam do dziewczyn a on do chłopaków . na serio była zimno i deszcz padał więc zaczęłam skakać i śpiewać no i wymyśliłam piosenkę " zimno mi. zimno mi. zimno zimno mi. zimno. zimno zimno. zimno zimno zimno mi hej .! " - ( melodia piosenki jingle bells = refren )
Wiele osób się do mnie dołączyło no i śpiewało ze mną ; DD. A on śmiał sie ze swoimi kolegami z nas ; DD kuurdee moja wina, że bylo zimno ; >? hah . Mogliśmy usmażyć sb kiełbaski alee ja nie chciałam jeść .. a on mnie poprosił abym mu upiekła alee nie chciało mi sie więc sam sb upiekł ; DD. Potem była już ok 21 ; 00 poszłam kąpać się do kolegów no bo u nas leciała zimna woda . Trochę sie wkurzył na mnie K. no ale cóż .. ; DD Miałam mokre włosy a on do mnie wysusz sb włosy a ja nie a on dlaczego a ja bo nie mam suszarki a on aha ; DD no i rozmawialiśmy robiliśmy zdjęcia sb .. i wgl fajnie było potem sie pożegnaliśmy i poszliśmy "spać". Jak zwykle M. nie dawała mi spać ..
Rano mieliśmy już jechać ; //!

Kolejny dzień opiszę później .. Tylko nie piszcie abym teraz go pisała ; DD bo i tak dzisiaj nie opisze Wam całej mojej historii z nim .. chyba że tylko wycieczkę xDD
Nie zanudzam .?!
  • awatar Inkowa: dajesz dalej bo jestem ciekawa :D
  • awatar never say never .: no jasne że nie zanudzasz ;) ta historia jest ciekawa ;D
  • awatar Gość: kiedy następny wpis?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
rano gdy wstałam o 6;30 musiałam doprowadzić sie do ładu. Pomimo, że sie pomalowałam miałam takie wory pod oczami, że szok . O 8 ; 00 mieliśmy śniadanie poszłam alee prawie sypiałam tam xD . Na śniadanie mieliśmy co taam nie pamiętam dokładnie bo nie ograniałam niczego heh ; )) alee wiem na pewno, że były płatki bo gdy stałam w kolejce po nie K. stanął obok mnie i sam mi nasypał je. I powiedział, że nieźle musiałam w nocy zabalować a ja do niego " oj tam oj tam, nazrekasz", oddał mi talerz z płatkami uśmiechnął się i odszedł. Mój stolik był na końcu sali po prawej stronie a przy nas było okienko do którego oddawało się talerze i wgl rzeczy ze stolika (były 3 rzedy ) a on i jego koledzy mieli stolik w środkowym rzedzie tylko że o jeden stolik dalej ; DD ( chyba rozumiecie xD ).
Wiele razy na tym śniadaniu przyłapałam go, że mnie obserwuje. Gdy zjadł wstał i odniósł jedzenie po czym zabrał z mojego stolika klucz do pokoju ( naszego ) byłam zmuszona wstać i pójść za nim. Dostałam opieprz od nauzycielów, że nie zjadłam a chodze xDD. No i musiałam usiąść a klucza nie odzyskałam ; /. Po śniadaniu poszliśmy w góry dokładnie na wodospad gdzie musieliśmy założyć kaski ;/ i iśc po metalowych schodach pomiędzy którymi były przerwy ; (( . Mam lęk wysokości więc trzymałam się go a on i jego koledzy śmiali się ze mnie ( gamonie ) ; DD.
Potem chodziliśmy jeszcze z 3h no i na samym końcu poszliśmy do takiego sklepu z pamiątkami i wszyscy kupili sb pierścionki, które zmieniają kolor ; DD. Okazało się, że półowie nie działa ; D Pech chciał, że K. nie działał a mi działał .. No chciał się ze mną zamienić . Nie chciałam się zgodzić ale uprosił mnie i dałam mu go a on ten swój włożył na mojego palca ; DD. I tak chodziliśmy on miał mój a ja jego pierścionek ; D.
Potem w pensjonacie wieczorem mieliśmy mieć dyskotekę no i przyszło na nią 4 os hah . K. nie przyszedł .. ; (. Więc dziewczyny mnie namówiły abym poszła po niego .. zgodziłam sie .. Wchodze do jego pokoju a tam leży koło niego koleżanka I. w spodenkach tak krótkich jak bokserki i w jego koszulce .. Patrzę się na nich ... i po chwili przypomniało mi się, po co tutaj przyszłam i mówię do nich, że odbywa się dyskoteka i czy idą a oni, że nie chce im się .. a ja aha oke . I ze łzami w oczach wyszłam stamąd i poszłam na górne piętro gdzie nikt nie miał pokoju i zaczęłam płakać ..
Po 1h znalazły mnie koleżanki, które pocieszały mnie. Z czerwonymi oczami zeszłam na dół.. i usłyszałam akurat jak pytał się P. czy nie widziała mnie .. weszłam do pokoju zobacz mnie .. zapytał co sie stało a ja powiedziałam, że nic po prostu, że źle sie czułam i już nie mg wytrzymać tego bólu i czy może mnie zostawić samą .. Odpowiedział, że jakbym go potrzebowała to jest u M. - najlepszego przyjaciela. Całkiem zapomniałam, że na wieczór umówiłyśmy sie z kolagami z przeciwnego pokoju. Przyszli do nas, śmialismy się ( humor mi się poprawił ). Graliśmy w butelkę no i moim zadaniem było powiedziec, że podoba mi sie kolega S. zaczęłam mówić a w pewnej chwili wszedł K. wydawało mi się, że nie słyszał tego .. a on słyszał przez zamknięte drzwi .. wszedł i pyta mi się naprawdę a ja niee . a on taki uśmiech i aha ; DD i mówi przyszedłem powiedzieć dobranoc a ja no ok papa ; DD . a on taki smutny wyszedł ... nie wiem do tej pory dlaczego .. jak myślicie .?
Pan zaczął gwiazdac że cisza nocna już jest. A że kolegom nie chciało się iśc do swojego pokoju tzn tylko jeden poszedł Sz. no więc schowali się u nas w pokoju haha aale w takie łachowe miejsca ; pp. Se. wszedł za drzwi, F. za zasłonę a S. stanął na środku hahah . Pan wszedł i kazał im wyjść . alee nie zauważył Se. no i wyszedł z nimi a Se. mówi " kur** co ja zrobie?" hahah a my wszyscy no że nie wiemy , słyszymy a Pan wyszedł z ich pokoju i idzie do nas . Se. bezmyślnie schował się do łazienki hah . pan taki wkurzony pyta się gdzie on jest a my że nie wiemy a on jak nie wiecie no i zaczął na otwierać wszystko xDD
I znalazł go w łazience za kare musiał biegać 5 razy po schodach . xDD śmiesznie było ..
A K. nie wiem co się mu stało .. przecież nic nie zrobiłam takiego .. to on przegiął .. chyba ..
Jak myslicie ..?

Kolejne dni dodam kiedy indziej juz ; )) Mam nadzieję że was nie zanudzam ; DD
  • awatar Gość: a jak z tym chlopakiem ?
  • awatar Gość: super opowiesc a gdzie teraz jestes ?
  • awatar Gość: KOCHAM CIĘ JESTEŚ MOJA IDOLKĄ !!!!!!!!!!!! DALSZŻ CZĘŚĆ NAPISZ TERAZ, PLIIIIIS!!!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Nie chciała nic, prócz bycia przy nim. Ten naćpany kretyn nigdy tego nie rozkminił..
  • awatar Gość: dodawajj... no oczywiście do końca bo ciekawi tu wszysct są.
  • awatar Gość: tak.! koleżanka na dole dobrze gada.! dodaj >! :D
  • awatar Gość: dodaj II częśc twojego opowiadania :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 


Nasza szkoła co roku jeździ na zieloną szkołę ( jesteśmy podzieleni po 2 lu 3 klasy ).
My w tamtym roku z racji tego, że byliśmy w 1 kl.moglismy jechac tylko na 3 dni. Byłam nowa. Na poczatku roku szkolnego nie znałam nikogo lecz po jakimś czasie to się zmieniło. W maju miałam już wielu znajomych z mojej kl. ( z przeciewnej znałam może z 3 os.) więc o istnieniu K. nawet nie wiedziałam pomimo tego, że widywaliśmy się na korytarzu - nie zwracałam na niego większej uwagi. W dzień wyjazdu na wycieczkę gdy czekaliśmy an pociąg też za bardzo mnie nie interesował. On stał w swojej grupce a ja w swojej ( w dalszym ciągu się nie znając ). Gdy dotarlismy na miejsce tak się jakoś złożyło, że ja, moja przyjaciółka i taka koleżanka P. dostałysmy pokój na piętrze, na którym byłyśmy jedynymi dziewczynami, dookoła otaczali nas chłopacy. Wyobraźcie sb co to było <olaboga> heh ; )). No i tak sie jakoś złożyło, że K. z kolegami mieli naprzeciw nas pokój... W tym samym dniu po rozpakowaniu się mieliśmy obiado - kolację. Po obiedzie szliśmy w góry ( byliśmy w Karpaczu). Po powrocie mieliśmy czas dla sb. Przyjaciółki poszły na podwórko a ja z D. zostałam w pokoju i czekałam az ugotuje się woda bo chciałam zrobić sb kisiel ; )). Potem gdy już go miałam postanowiłyśmy, że dołączymy do nich ; D
Wszyscy byli przed pensjonatem tzn jedni ganiali się ( m.in on ) a drudzy siedzili na ławkach ( były tylko 2 a pomiędzy nimi stolik więc liczba miejsc do siedzenia była ograniczona ) ; DD. K. w tym czasie puścił muzykę na przenośnych głośnikach piosenka leciała ta :
Jadłam kiesiel i przyglądałam się co oni kminią xPP ( grali w siatkę ). W pewnej chwili patrzę się a on idzie w moją stronę ... spytał sie mnie czy podzielę sie z nim kiślem ( z racji tego, że jestem miła zgodziłam się ) haha ; )). Tak sie jakoś stało, że jedliśmy go na zmianę xD. Później w pokoju jedna z moich przyjaciółek P. ( dodam, że mieliśmy pokój 3 os a zawsze było w nim conajmniej 6 os . ; pp )powiedziała mi, że zauważyła, że spodobałam mu się. A ja wyśmiałam ją i z uśmiechem na ustach rzuciałam się na łóżku ; DD. Wieczorem była bitwa na poduszki własnie wtedy zauważyłam, że P miała rację. Rzucał tylko we mnie a ja mu oddawałam. ( tylko, że najgorsze było to, że on był ode mnie silniejszy ; (( ). W pewnej chwili zamyśliłam się a on jak mnie jebnął, że aż spadłam z łóżka ( wiem wiem śmieszne ). Tak mi sie słabo zrobiło, że szok xDD. Pomógł mi wstać i powiedział abyśmy stamdad wyszli bo strasznie duszno tam ( było ok 20 os. ). Siedzieliśmy sb na korytarzu i rozmawialiśmy ; DD ogółem fajnie było. Nawet się nie obejrzeliśmy a już była cisza nocna ; /. Spałyśmy u nas w pokoju na jednym łóżku w 6 os. a koleżanka nasza spała sama na 2 co za niesprawiedliwość w tym kraju xDD. Alee łach był i tak bo okna nasze z pokoju były centralnie na cmentarz .. ; oo. Przez jedną z przyjaciółek rano chodziłam jak zjarana xDD bo w nocy nie dawała mi spać a w poprzedni dzień tez sie nie wyspałam bo byłam taka podekscytowana wyjazdem, że nie mg spać haha . "Pozwoliła" mi usnąć dopiero o 6 gdzie o 6;30 mnie zbudzili ;/ i jeszcze musiałam spać w nogach bo nie było miejsca na łóżku ; ((.
2 dzień ..

Dalszą część Wam opowiem kiedy indziej ; )) Jak nie bd mg się doczekać to upominajcie się .. ; )) znając życie i tak nikt tego nie przeczyta i tak . ; DD
  • awatar Gość: dodaj reszte do końca bo ciekawe jesteśmy.
  • awatar Gość: dodawajj....!
  • awatar Gość: no dodaj , ludzie dobrze mówią ;p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
I na koniec piosenka ; ))
 

 
Ok ja mykam ludziki ; ))

w koncu się wyspie ; ]]

Tak jak obiecałam jutro opisze swoją "miłość" z panem K.
 

 
Kiedy do ludzia tuli się ludź to ludź to ludzia musi coś czuć ; )) ; **
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Bijąc się po głowie krzyczała " Wychodź stąd kurwa... słyszysz ? Wypierdalaj !"
 

 
Jest na gg .. ciekawe czy napisze .. ; // Znając życie nie mam nawet co się łudzić ..
(napisz chodź raz pierwszy ) ..
Co za cholerny pech ; (( !!
 

 
Kiedy piszę do Ciebie, to znaczy, że tęsknię za Tobą, a kiedy nie piszę, to znaczy, że chcę, abyś to Ty tęsknił za mną.
 

 
-Ale dlaczego właśnie On? Przecież jest tysiące innych.

-Wiesz, pierwiastków w powietrzu też jest wiele, ale gdyby nie tlen...♥
 

 

...

Uśmiech może i plastikowy ale ważne że jest.
 

 
1 zasada życia. nie przywiązuj się do rzeczy, miejsc, ludzi.
 

 
-Proszę pani, czy można być ukarany za coś czego się nie zrobiło ? - Nie. - To nie zrobiłem zadania domowego XD.
 

 
Powinno istnieć jedenaste przykazanie: *Nigdy nie opuścisz tych, którzy cię kochają.*
 

 
A fakt , że w 2012 koniec świata jest motywacją do przeżycia najzajebistszych przedostatnich wakacji w życiu
 

 
21.21 wiem, że to Ty... mamoo ;d
 

 
- Dlaczego znowu spałaś ze słuchawkami na uszach ?
- Bo tylko głośna muzyka zagłusza moje myśli.
 

 
najgorsze uczucie? gdy wiesz, że jemu nie zależy, a mimo wszystko wciąż masz nadzieję, że napisze.
 

 
Eeej dlaczego to życie jest takie trudne ; //
 

 
Nigdy nie mów mi co mam robić, bo i tak zrobię inaczej.
 

 



' I nie będzie Ci smutno . ?
- Mną się nie przejmuj . To tylko moje jakies tam głupie uczuciaa....
- dobra . I odszedł . zostawił ją płaczącą i samą .
 

 
traktował mnie jak księżniczkę, by później zamknąć w tej pieprzonej wieży i odjechać na białym koniu .
 

 

Założyłam ten blog ponieważ można poznać tutaj wielu ciekawych ludzi. A zarazem są tutaj tez fajne opisy, obrazki i porady ; ))
Mam nadzieje, że uda mi się tutaj "oswoić" a Wy mi w tym pomożecie !